Ostatnia aktualizacja: ZUBEK Post Scriptum: Witek Kontakt Spis stron Facebook

Duma Parafii

Jezu, ufam Tobie

Brody, Koniówka - hipotezy i dokumenty

AKTUALIZACJA NR 16/20.07.2012

Droga, która wiodła z północy do Chochołowa i dalej do Kościeliska i Zakopanego musiała w pewnym momencie przeciąć rzekę Czarny Dunajec. W jej dolnym biegu utrudnieniem w przeprawie na drugi brzeg był wąski i głęboki, urozmaicony naturalnymi meandrami i głębinami nurt wodny, natomiast w górnym biegu zejście do wody utrudniały skaliste i wysokie na kilka metrów zbocza po jednej lub po drugiej stronie. Jedynym dogodnym miejscem w okolicy okazały się brody, gdzie ponad 400 lat temu powstała Koniówka.

Brody

Tutaj miejscowi przeprowadzali konie i krowy do pastwisk rozłożonych na płaskim terenie po drugiej stronie, tutaj wędrowcy z łatwością przeprawiali się na drugi brzeg. Prawdopodobnie te dwa czynniki miały wpływ na pierwszą nazwę Koniówki - Brody, która związana była właśnie z przeprawą przez rzekę.
Brody było miejscem, gdzie wzburzona w górnym biegu rzeka rozlewała się na szerokiej płaszczyźnie tworząc kilka płytkich potoków, które wypełnione drobnym kamieniem biegły równolegle do siebie, by w dolnym biegu, ze względu na znaczny spadek i zwężające się koryto rzeczne, łączyć się znowu w jeden trudny do przebycia nurt wodny.
Oficjalnie nazwa Brody nigdy nie została przejęta przez dokumenty i nigdy nie została uwieczniona na mapach kartograficznych. Informacje mówiące o szlaku konnym z Chabówki do Chochołowa, Kościelisk i Zakopanego, który miał przerwę na popas i zmianę koni właśnie w tym miejscu są nikłe i mało wystarczające, dlatego można pokusić się o jeszcze inne wyjaśnienie nazwy Brody, tym bardziej, że poniższą historię w łatwy sposób można połączyć z Podczerwonem i jego założycielami, spadkobiercami Czerwińskich (Czerwieńskich), których nazwisko zapisuje się w kartach historii w tym miejscu około 400 lat temu. Co było jednak wcześniej i skąd wzięli się Czerwińscy na tych ziemiach? Byli tu od zawsze, czy przybyli podróżując z jakąś grupą etniczną? Może są spadkobiercami wędrujących osadników huculskich z pogranicza dzisiejszej Rumunii i Ukrainy, może Chrobatów z Grodów Czerwieńskich?

Huculi i Chrobaci

Huculi to pasterze rumuńscy, którzy w poszukiwaniu pastwisk już w IX wieku pojawili się wraz z rodzinami i stadami owiec w pobliżu Tatr. Przynieśli wówczas ze sobą język, który miał wpływ na niektóre do dziś stosowane nazwy, wpłynęli znacznie na rodzaj architektury drewnianej, a także na strój i ozdoby ludowe na Podhalu. Oni lub ich potomkowie przechadzali się z pewnością wzdłuż Czarnego Dunajca, bo ich ślady mają odbicie w naszej mowie, budownictwie i ubiorze.
Grody Czerwieńskie znamy z historii już od przeszło 1000 lat. Czytamy o bitwach toczonych od X wieku przez polskie i ruskie plemiona o ziemie zajmujące ten obszar. Były to tereny zahaczające o dzisiejszą Ukrainę, Polskę i Białoruś, a jednym z większych skupisk ludności był tutaj gród Brody. Północną część Grodów Czerwieńskich zajmowali Chrobaci Czerwoni, południową aż po Kraków Chrobaci Biali. Można przypuścić, że wędrująca na południe i południowy zachód fala Chrobatów Czerwonych (Chorwatów), w tym część plemion z Grodów Czerwieńskich, zatrzymała się nad górską rzeką i nadała miejscom nazwy sentymentalnie nawiązujące do ich pochodzenia. Jest to tylko domysł, bo nie można stwierdzić z całą stanowczością, że tak się stało, wiadomo jednak na pewno, że Chrobaci pochodzący z Grodów Czerwieńskich, zanim dotarli nad Adriatyk, podróżowali lub osiedlali się na terenach dzisiejszej Małopolski i kto wie, może jeden z wędrowców znany był jako Czerwiński i pochodził z grodziska Czerwień (dzisiaj wieś Czermno), a płytki i rozległy nurt w rejonie dzisiejszej Koniówki kojarzył z ówczesnymi terenami wokół warowni Brody. Wiadomo także, że niektórzy potomkowie Chrobatów wrócili po kilku wiekach z Chorwacji w tereny podkarpackie, które dysponowały ogromną ilością miejsca dla przybyszów z różnych grup etnicznych i urzekały pięknem Tatr. Grupy te wnosząc swoje zwyczaje, tworzyły przyszłą góralszczyznę.

Rejestry parafialne

Wróćmy jednak do oficjalnej nazwy Koniówki. Liczne publikacje i przekazy ustne zgodnie twierdzą, że przede wszystkim wypas koni na drugim brzegu i obsługa “ruchu turystycznego” przyczyniły się do powstania nowej osady i miały wpływ na jej pierwszą, a niewątpliwie na jej drugą, już oficjalną nazwę. Potrzeba było jednak około 150 lat by pierwszy dokument uznał Koniówkę jako osadę.
W roku 1786 proboszcz parafii z Czarnego Dunajca nakazał prowadzić wikariuszowi z Chochołowa księgę kościelną dla okolicznych wiosek i uwzględniać w niej narodziny, chrzty, śluby i zgony między innymi mieszkańców Koniówki. Jak wiemy, Koniówka obok Chochołowa, Cichego i Dzianisza stała się później częścią samodzielnej parafii Chochołów.

Mapa z 1855 roku

Następny dokument to mapa kartograficzna Austro-Węgier z 1855 roku, która prezentuje Koniówkę z około 10 zabudowaniami, młynem, “Cysorką” (kapliczka na południowym krańcu) i mostem, który łączy oba brzegi Czarnego Dunajca. Charakterystyczne jest miejsce po lewej stronie rzeki, tuż za mostem, gdzie schodzące się z południa i z północy drogi nie łączą się na odcinku kilkudziesięciu metrów. Czyżby miejsce na popas i wymianę koni? Nie wiadomo. W każdym bądź razie na tej samej mapie nie można dostrzec podobnej “anomalii”. Wszystkie drogi łączą się ze sobą albo przechodzą w mniejsze, by zakończyć się w ślepym zaułku bez żadnej kontynuacji. Wiadomo, że most w Koniówce leżał wówczas na jednym z głównych szlaków komunikacyjnych łączących Sidzinę i Kraków z Chochołowem. Z drogi tej korzystali dość często architekci i budowlani z Krakowa oraz proboszcz z Sidziny, ksiądz Wojciech Blaszyński, bo w 1853 roku ruszyła przecież budowa nowego kościoła w Chochołowie.

Pierwszy dokument

Kolejny dokument, to cytowany dzięki Stanisławowi Szaflarskiemu Dzianie na www.koniowka.info "Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i innych narodów słowiańskich" z roku 1887, który wraca do 1636 roku i wymienia 11 “zarębników” z Podczerwonego i Koniówki. Dalej, w roku 1660 dokument wymienia sześć gospodarstw na wspólnym terenie, z kolei w 1765 jedenaście i jeden młyn. Następna wzmianka prezentuje podsumowanie dobytku i gruntów wspólnych za rok 1777, zaś w roku 1869 podaje 35 dm (domostw?) w Koniówce.
Mniej więcej w połowie XIX wieku została zaprowadzona księga parafialna w Chochołowie, która uwzględnia także Koniówkę i która prowadzona jest skrupulatnie po dzień dzisiejszy.

Mapy z XX wieku

Polska mapa kartograficzna Koniówki z roku 1934 prezentuje większą ilość zabudowań na terenach położonych wzdłuż głównej drogi po prawej stronie Czarnego Dunajca oraz kilka po jego lewej stronie. Koryto rzeki, w porównaniu do mapy z 1855 roku, jest nieco zmienione, a dodatkowym elementem jest szlak kolejowy biegnący z Podczerwonego do Suchej Hory. Zaznaczona jest także sieć bocznych dróg biegnących do centrum wioski. Taki układ pozostał w zasadzie do dzisiaj, a uliczki doczekały się w nowym tysiącleciu asfaltowej nawierzchni, zaś w 2011 roku nadano im po raz pierwszy oficjalne nazwy.
Na mapie niemieckiej z 1943 roku Koniówka prezentuje się podobnie jak na poprzedniej, a jedyne zmiany to bardziej uwidoczniona granica Polski i kontrastowe kolory lasów i rzek. Mapa nie uwzględnia większej ilości gospodarstw, ale jest bardziej przejrzysta niż jej poprzedniczka.

Po wojnie przybyły nam nowe mapy i dokumenty, choćby te dotyczące straży pożarnej, szkolnictwa lub wydarzeń sportowych związanych z Koniówką. Aktualnie w obiegu jest mapa-zdjęcie z lotu ptaka, która prezentuje wioskę patrząc od strony granicy państwowej. To dość ciekawe ujęcie, które podobnie jak moja mapa wykonana w 2011 roku, jest do obejrzenia w pełnych wymiarach w pomieszczeniach reprezentacyjnych OSP Koniówka.

Tematy pokrewne:

Okolica - Historia udokumentowana - Przekazy ustne - Tradycje - Pierwsze wzmianki o Koniówce - Geografia - Rzeka 2008 - Rzeka 2010 - Chodniki, droga, kanalizacja 2010 - Droga, chodniki, kanalizacja, wystawa 2011 - Pierwsze lata i okres powojenny OSP Koniówka

Post Scriptum

Grody Czerwieńskie w rejonie dzisiejszych granic Polski, Ukrainy i Białorusi mogły być kolebką sołtysów Czerwińskich, którzy na przełomie XVI i XVII wieku zakładali Podczerwone i dali pierwszą nazwę Brody miejscu, gdzie możliwa była przeprawa przez koryto Czarnego Dunajca - dzisiaj Koniówki. Za tymi faktami mogą przemawiać kolejne informacje uzyskane z udostępnionej w internecie “Encyklopedyji Powszechnej” z roku 1863 i te z przewodnika Grzegorza Rąkowskiego “Ziemia Lwowska” z 2005 roku.
Wspomniana “Encyklopedyja Powszechna” nawiązuje między innymi do starego rodu ruskiego Hohol wiernemu Polsce z genealogią sięgającą głęboko XVI wieku. Księga wymienia Jonasza Hohola - gorliwego unitę i władykę pińskiego oraz Eustachego Hohola - kozackiego hetmana u Jana III Sobieskiego.

Zaś przewodnik “Ziemia Lwowska” prezentuje Hoholiv, także Гоголів (po polsku Hoholów) jako małą miejscowość (ok. 500 mieszkańców) z wiekową tradycją, gdzie do dziś zachowana jest cerkiew św. Dymitra z 1830 roku.
Ruski ród Hohol (pol. Hohoł) służył z przekonaniem sprawie polskiej i chrześcijańskiej i dlatego został znienawidzony na Rusi, a że kwitnął przede wszystkim na Ukrainie, obywatele tego państwa dla Rosjan stali się i do dziś pogardliwie nazywani są “Hohołami”.
Skoro Grody Czerwieńskie, Czerwińscy, Podczerwone i Brody, to dlaczego nie Hoholów, Chochołowscy i Chochołów? Hoholów mógł być osadą założoną ku chwale lub przez Jonasza ewentualnie Eustachego Hohola (później Hohoła), a sołtysi - Czerwiński i Chochołowski mogli pochodzić z tych okolic, gdyż wiemy, że otrzymali przywileje osadnicze mniej więcej w jednym czasie. W pewien sposób losy mogły zawieść ich na wojnę, gdzie być może razem dokonali wielkiego, przełomowego czynu, który przechylił szalę potyczki. Za to mogli oczekiwać nagrody, która często w owych czasach jawiła się w postaci nadawanego gruntu i przywilejów sołtysich. Tak mogli na Podhale przybyć prości ludzie z okolic Grodów Czerwieńskich, być może z Czerwienia, Czerwonohradu, Brodów i Hoholowa (trzy ostatnie istnieją do dziś), by osiąść nad brzegiem Czarnego Dunajca, tu zachwycić się i przejąć tradycje Hucułów - pasterzy, którzy od wieków przemierzali szlaki wzdłuż Karpat.
Innym “potwierdzeniem” pochodzenia sołtysów Chochołowskich (tym samym - Czerwińskich) mogą być księgi parafialne w Chochołowie, w których zdarzały się wpisy (szczególnie pierwsze) dotyczące nazwiska tego rodu jako Hohołowscy - być może wzięte z królewskich glejtów o własności. Tu należałoby odnaleźć jeden z takich dokumentów, gdyż, mimo wielu poszlak i, wydawało by się dość prostej łamigłówki, na podstawie dotychczasowych danych nie można jednoznacznie stwierdzić, że Czerwińscy i Chochołowscy pochodzą właśnie z okolic Grodów Czerwieńskich, choć np. Czerwonohrad i Brody oddalone są od siebie o 80 kilometrów, a wspominany Hoholów (Hoholiv) znajduje się pomiędzy nimi.
Bogusław Zięba, Koniówka 17.12.2013