Ostatnia aktualizacja: ZUBEK Post Scriptum: Witek Kontakt Spis stron Facebook

Harold R. Stock

Blechhammer - drugie wydanie

Pierwsze lata i okres powojenny OSP Koniówka

AKTUALIZACJA NR 10/07.11.2011

W mojej książce pisałam już o historii Ochotniczej Straży Pożarnej w Koniówce, ale ostatnio w trakcie pracy nad Złotą Księgą miałam dostęp do obszerniejszych dokumentów związanych z dziejami tejże organizacji. Komendant straży, Józef Zięba (Jantków) poprosił mnie o dokończenie pracy, którą niegdyś rozpoczął Kazek Graca (Pastyrnoków) i dostarczył mi olbrzymią ilość materiałów, z których miało powstać chronologicznie ułożone dzieło o naszej straży. Potwierdziły się fakty, które wspominałam kilka lat temu, ale doszły też nieznane mi wydarzenia, które miały wpływ na przebieg historii straży i wioski. Początków naszej straży można dopatrywać się u zarania XX wieku, a dokładnie w roku 1905, kiedy nie zrzeszona jeszcze drużyna otrzymała pierwszą sikawkę ręczną. Jak dowiemy się dalej, sikawka ta była wykorzystywana w nieodpowiedni sposób i konieczne były naprawy i wreszcie zakup nowego sprzętu. W 1924 roku postawiona została prowizoryczna wiata do wyłącznego użytku straży, a w 1929 oficjalnie zawiązana została drużyna strażacka. Opierając się między innymi na protokołach zebrań strażackich, poniżej przedstawiam zarys najstarszych dziejów OSP Koniówka, który obszerniej opisany został w Złotej Księdze naszej jednostki.

1929

Lipiec - Jan Leja (Zosiok), Jan Łyszczarczyk (Śpiyrtek), Franciszek Fiedor (Kowolok) spotykają się w celu omówienia niedozwolonego wykorzystywania przez prywatnych gospodarzy sikawki strażackiej udostępnionej przez naczelnika straży w Czarnym Dunajcu dla potrzeb publicznych wsi. Dyskusja podąża w kierunku utworzenia organizacji, która mogłaby nadzorować wykorzystywanie sprzętu pożarniczego, a w przyszłości przerodzić się w drużynę strażacką. Zebrani zdają sobie sprawę z braku doświadczenia i podejmują decyzję o zwrócenie się o pomoc przedstawicieli Ochotniczej Straży Pożarnej w Czarnym Dunajcu. Ustalają kolejne spotkanie, na które zwołują męskich przedstawicieli Koniówki i opierając się na przykładzie zapożyczonego statutu OSP w Czarnym Dunajcu podejmują pierwsze oficjalne kroki prowadzące do powstania jednostki strażackiej w Koniówce. Zebranie prowadzi Józef Zięba (Jantków) i udziela kolejno głosu wyżej wymienionym pionierom. Jan Leja (Zosiok) omawia niedozwolone wykorzystywanie sikawki, Jan Łyszczarczyk wyjaśnia pojęcie organizacji, a Franciszek Fiedor snuje wyobrażenia o przyszłej jednostce z Koniówki. Kolejnym punktem spotkania są wybory pierwszego zarządu i deklaracje członkowskie. Prezesem zostaje Józef Zięba (Jantków), zastępcą Józef Blaszyński (Jędrecka), komendantem Jan Leja, jego zastępcą Franciszek Fiedor, gospodarzem Franciszek Fudala, adiutantem Józef Haberny, plutonowym Ignacy Zięba, skarbnikiem Jan Zięba (Kubacok) i sekretarzem Jan Łyszczarczyk. Do czynnej służby przystąpili także Józef Zięba (Wdowiok), Michał Harbut, Stanisław Łyszczarczyk, Władysław Toczek, Szczepan Mola, Antoni Chmenia, Józef Zięba(Scepon) i Józef Zięba (Zeglyń).

1930

Luty - kilka miesięcy wstecz mało doświadczony zarząd, już na drugim zebraniu demonstruje swoje zorganizowanie i profesjonalizm. Przyjmuje „z okrzykiem na cześć Rzeczypospolitej Polskiej” statut organizacyjny, który wiąże się między innymi z wyborem nowego zarządu. Zmiany następują jednak tylko na kilku stanowiskach. Józef Zięba (Zeglyń) obejmuje stanowisko zastępcy komendanta, Franciszek Fiedor jest gospodarzem, a Józef Zięba (Jantek) przyjmuje dodatkowo funkcję delegata do gminy. Nowy zarząd organizuje dokumentację dla powstałej organizacji strażackiej podejmując decyzję o„prowadzeniu książkowości” by nie „narazić się na naganę”.

1931

Marzec - nagana mimo wszystko nadchodzi, ale nie dotyczy prowadzenia dokumentacji, lecz „konserwacji narzędzi i sprawienia nowych”. Ponadto członkowie OSP ustalają składkę, która „spowodu dzisiejszych ciężkich czasów” ma wynosić 50 gr na rok, a następnie powołują komisję rewizyjną w składzie Franciszek Fudala, Szczepan Mola i Józef Zięba (Wdowiok) oraz zastępców Stanisława Łyszczarczyka oraz Władysława Toczka. Kolejnym punktem jest konieczność budowy remizy, o czym w Czarnym Dunajcu ma zdać relację Jędrzej Sęk, nowo wybrany delegat do gminy. Według statutu zebrania oraz uchwały pieczętowane są „okrzykiem na cześć Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego”.

1932

Styczeń, luty - dwie sprawy nurtują oddział OSP w Koniówce. Pierwsza to niesprawna sikawka wymagająca gruntownego remontu, czyli „reperacyi całej maszyneryi sikawki, przerobienia kół, podwozia, zbiornika”. Druga to negatywnie rozpatrzona przez urząd gminy prośba o przydział drzewa na budowę nowej remizy. Powodem odmowy ma być brak planu stuletniego gminy. Kilku czynnych druhów OSP Koniówka dostaje powołanie do wojska i tym samym zostaje tymczasowo skreślonych z listy członków. Są to: Antoni Chmenia, Władysław Toczek, Józef Haberny, Franciszek Fudala i Ignacy Zięba. Ustalone zostają terminy ćwiczeń strażackich, które mają odbywać się regularnie, co drugą niedzielę w miesiącach letnich. Stary zarząd dostaje absolutorium i przeprowadza się nowe wybory, które nie wnoszą żadnych zmian personalnych. W lutym zarząd podejmuje decyzję o zamówieniu dwóch „natłoczek w składnicy w Krakowie” oraz ostatecznie głosuje za budową nowej remizy ustalając równocześnie budżet oddziału w kwocie 141 zł 60 gr na rok 1933 i 1934. Pod dyskusję poddana jest także możliwość ubezpieczenia czynnych członków straży. Trzy nowo zakupione bosaki stają się dodatkowym wyposażeniem oddziału.

1934


Marzec, maj
- do statutu wprowadzone zostają poprawki dotyczące składu jednostki strażackiej, co prowadzi do konieczności powiększenia liczby członków OSP Koniówka. Jędrzej Sęk, delegat gminny przekazuje decyzję urzędu gminy o przydziale drzewa na remizę w Koniówce. W maju kilku delegatów bierze udział w Pierwszym Powiatowym Zjeździe Straży Pożarnych w Nowym Targu.

1935

Luty, sierpień, październik - organizacja zaopatrzenia w nowy sprzęt, na który składają się trzy kolejne bosaki, drabina przystawna i szesnaście toporów. Na kurs pożarniczy pierwszego i drugiego stopnia oddelegowany zostaje Tomasz Harbut. Omawiane jest wychowanie fizyczne, przysposobienie wojskowe, przeciwgazowe i przeciwlotnicze. Ustalony zostaje przebieg pogadanek i odczytów na wymienione tematy. Przygotowanie do budowy remizy. Trzech nowych członków zasila szeregi oddziału. Są to Jan Knapczyk, Władysław Czyszczoń i Andrzej Haberny. W sierpniu komendant udziela nagany czynnym członkom „za opieszałość do zbiórki na ćwiczenia” i za zaleganie w regulowaniu składki członkowskiej. Upomina także członków, którzy zaniedbują dyżury nocne. Omawia transport drzewa złożonego koło tartaku i przeznaczonego na budowę remizy. Równocześnie wnosi, aby wszelka korespondencja dotycząca budowy remizy przechodziła przez jego ręce „gdyż inaczej nie może się prowadzić książkowości”. Wprowadzona zostaje poprawka w planie budowy remizy dotycząca przesunięcia budynku „wtył tyle żeby był plac przed remizą na zbiórkę i na zaprząg koni wrazie wyjazdu” oraz podjęta decyzja pertraktacji o wynagrodzeniu robotników i wniesienie prośby w starostwie o subwencje zwalniające cieśli z prestacji (zobowiązań wobec gminy), 100 zł zapomogi na rozpoczęcie budowy i dodatkowo 15 metrów cementu na ten cel. W październiku w obecności wszystkich mieszkańców Koniówki „prezes Maciej Obyrtacz zabrał głos i wytłómał co zamierza budować i w jaki sposób remize.” Remiza ma mieć wymiary 9 x 6 metrów i każdy mieszkaniec jest zobowiązany do odpracowania „roboty wymaganej, konnej pieszej i ciesielskiej”. Prace nagradzane będą prestacjami, a w razie odmowy prac, sołtys i naczelnik gminy zobowiązani są nałożyć odpowiednie kary. Ze względu na chaos panujący prawie zawsze w przypadku pożaru, podjęta zostaje decyzja o wyznaczeniu członka odpowiedzialnego za zaprzęg konny. Obowiązek ten przyjmuje Franciszek Fiedor, jednak zastrzega sobie zwolnienie od prestacji.

1936

Styczeń, kwiecień, maj, grudzień - Jan Leja ustępuje ze stanowiska komendanta OSP. Omawiana jest „propaganda kalendarza która nie przyniosła żadnego dochodu”, podjęta jest decyzja o pokryciu kosztów szkolenia pożarowego Ignacego Zięby i uchwalona zostaje decyzja dotycząca prośby do Gromady w Podczerwonem o uzyskanie zapomogi na organizację i „odbywanie muzyki wieczorami”. W kwietniu przeprowadzane są nowe wybory zarządu OSP Koniówka, które wyłaniają nowo przeszkolonego komendanta, Ignacego Ziębę. Jego zastępcą zostaje Jan Leja, a członkowie czynni to: Tomasz Harbut, Władysław Czyszczoń, Stanisław Łyszczarczyk, Maciej Zięba, Jan Sęk, Franciszek Fiedor, Józef Zięba (Wdowiok), Szczepan Mola, Józef Zięba (Scepon), Józef Zubek, Jan Zięba (Kubacok). Członkowie wspierający to: Maciej Obyrtacz, Józef Zięba (Zeglyń), Andrzej Sęk, Andrzej Obyrtacz, Jan Łyszczarczyk, Antoni Chmenia, Franciszek Leja. W maju Józef Leja zostaje przyjęty jako główny cieśla przy budowie remizy, a Józef Haberny jako główny murarz. Obaj będą wypłacani „po cenie dość przystępnej 5 zł dzień, bez utrzymania”. Zalecenie wykorzystania cegły jako materiału murarskiego zostaje zmienione na pustak cementowy, „dlatego że obliczono i wynosi taniej.” W grudniu Ignacy Zięba zostaje oddelegowany na kurs pożarniczy trzeciego stopnia. Organizuje się składkę wśród mieszkańców na dokończenie budowy remizy. Maciej Obyrtacz wnosi o uzbrojenie każdego strażaka w toporek i pas, zaś Andrzej Sęk proponuje usprawnić sikawkę czterokołową.

1937

Styczeń, luty, marzec, maj, lipiec - na wniosek Macieja Obyrtacza zarząd przeznacza 100 zł na zakup radia. Na początku lutego złożone zostaje zamówienie na dodatkowe wyposażenie, w którego skład ma wejść jedna linka ratownicza, 12 pasów i 12 toporków. Poza tym organizowana jest zabawa taneczna, której dochody przeznaczone są na potrzeby straży oraz złożona zostaje prośba do powiatowego zarządu straży o dodatkowe subwencje na budowę remizy. W marcu podejęta zostaje decyzja o zakupie żelaza na okucie nowych kół, natomiast stare przeznacza się do budowy wozu rekwizytowego. Dodatkowa prośba do zarządu powiatowego o wyasygnowanie 35 metrów cementu potrzebnych na produkcję pustaków i dachówki. W maju podejmuje się decyzję o ubezpieczeniu od wypadku członków oddziału i dodatkowo jedną parę koni w kasie strażackiej. Prezes, Maciej Obyrtacz zwraca uwagę na potrzebę konserwacji sikawki i sprzętu pożarniczego proponując równocześnie zwiększenie intensywności ćwiczeń bojowych. W lipcu następuje zakup farby i środków potrzebnych do konserwacji sikawki, zwiększona zostaje liczba furmanek i robotników przy budowie remizy oraz zatrudniony zostaje „majster murarsko-betoniarny” przy produkcji pustaków.

1938

Kwiecień, maj, wrzesień - Katarzyna Ingram, kierowniczka szkoły w Koniówce jest powołana do zarządu OSP na stanowisko sekretarza. Zostają ustalone terminy ćwiczeń na lato i terminy szkoleń teoretycznych na okres zimy. Fundusze otrzymane za prace przy nawożeniu i utwardzaniu drogi gminnej wioska przeznacza na dokończenie budowy remizy. W maju psuje się jedna z osi czterokołowego wozu bojowego z sikawką. We wrześniu pismem nr 51/9/III z dnia 13 lipca 1938 roku Powszechny Zarząd Strażacki przyznaje 100 zł na dokończenie prac przy budowie remizy, jednocześnie żąda przedłożenia „oryginalnego kwitu za wykonaną pracę” oraz poświadczenia z gminy o ukończeniu robót. Dalej, idąc za wskazówkami okólnika nr 11 z dnia 4 września 1938 roku Związku Straży Pożarnej w Nowym Targu, w Koniówce urządzony zostaje pierwszy „Tydzień Strażacki” i rozpoczynają się pierwsze przygotowania do rejonowych zawodów strażackich.

1943

Październik - lata wojny uniemożliwiają jakąkolwiek działalność organizacji i dlatego zarząd OSP w Koniówce spotyka się tylko jeden raz, by podjąć decyzję o sprzedaży niszczejącego sprzętu strażackiego. Chodzi przede wszystkim o butwiejące bez użytku węże, które mogą być wykorzystane jako pasy transmisyjne w maszynach rolniczych.

1947

Sierpień - pierwsze spotkanie po wojnie to przede wszystkim wybory nowego zarządu OSP Koniówka. Prezesem zostaje ponownie Maciej Obyrtacz, sekretarzem Józef Zięba (Zeglyń), skarbnikiem Karol Sęk. W skład komisji rewizyjnej wchodzą Franciszek Fiedor, Józef Blaszyński, Józef Leja i Franciszek Fudala. Na stanowisko komendanta wybrany zostaje Wojciech Fiedor, a Ignacy Zięba przejmuje funkcję zastępcy komendanta. Na miejsce delegata do gminy przechodzi Józef Zięba (Jantków). Nowi członkowie czynni to Wojciech Fiedor, Ignacy Zięba, Jan Obyrtacz, Andrzej Mola, Franciszek Zięba (Zeglyń), Andrzej Obyrtacz, Władysław Planiczka i Leopold Fudala. Pozostali członkowie związani są ze strażą w Koniówce od lat przedwojennych. Są to Franciszek Zięba (Skorupa), Władysław Czyszczoń, Andrzej Zięba, Stanisław Zięba, Ignacy Klejka, Franciszek Knapczyk i August Haberny. Członkowie w spoczynku to Franciszek Fiedor, Jan Zięba, Józef Zięba, Jan Knapczyk, Józef Zięba (Zeglyń), Józef Zubek, Franciszek Liszka, Jan Sęk i Maciej Zięba. Nowy zarząd zwraca się do Związku powiatowego o pomoc w umundurowaniu wszystkich członków OSP w Koniówce i organizuje zabawę strażacką, z której dochody mają być przeznaczone na ten cel.

1949

Listopad - OSP w Koniówce otrzymuje upomnienie nr IV – 6/49 dotyczące uiszczenia składek członkowskich w komendzie powiatowej do dnia 25 listopada 1949 roku. Nawołanie do wpłaty podpisuje komendant pożarnictwa, kapitan Stanisław Gałek. Do listu dołączony jest druk przelewu bankowego wystawiony na Związek Straży Pożarnych R. P. Oddział Powiatowy Nowy Targ. Numer konta 405.398

1950

Luty - organizacja środków na zakup motopompy poprzez urządzanie zabaw strażackich i dobrowolnej zbiórki pieniędzy. Dwóch członków OSP, Andrzej Obyrtacz i Franciszek Zięba, syn Karoliny ratuje w czasie powodzi z nurtu rzeki żołnierza Wojsk Ochrony Pogranicza.

1951

Kwiecień - po przyjęciu dwóch nowych członków, Ferdynanda Sęka i Andrzeja Lei, oddział OSP w Koniówce liczy 20 osób. Przeprowadza się remont świetlicy strażackiej i kolejne zabawy, które okazują się świetnym sposobem na podratowanie budżetu straży. Za uzyskane w ten sposób środki pieniężne opłaca się produkcję platformy i podwozia do wozu bojowego. Zawiązuje się sekcja młodzieżowa OSP Koniówka. W jej skład wchodzą: Andrzej Leja, ur. 7 XI 1932, Józef Obyrtacz, ur. 10 I 1935, Walenty Leja, ur. 8 VIII 1934, August Fudala, ur. 5 VIII 1934, Tomasz Zięba, ur. 21 XII 1934, Stanisław Długopolski, ur. 8 XII 1932, Józef Długopolski, ur. 28 I 1934, Andrzej Chmenia, ur. 15 IX 1936, Jacek Blaszyński, ur. 8 VIII 1937.

1952

Styczeń - nowy statut Związku Straży Pożarnych, nowy wiatr w Koniówce i nowe stanowiska w OSP. Zastępca komendanta do spraw kulturalno-oświatowych, Józef Zięba (Wdodiok) i zastępca komendanta do spraw technicznych Ignacy Zięba. Delegat do gminy, Józef Zięba (Jantków) według nowego statutu jest teraz delegatem do Gminnej Rady Narodowej. Członkowie mogą dobrowolnie z własnych zasobów nabyć czapki strażackie, a kompletne umundurowanie ma być sfinansowane z organizacji zabaw tanecznych.

1953

Marzec - Zarząd OSP Koniówka składa wniosek do komendy powiatowej o zapotrzebowanie i przydział toporków, chełmów i pasów bojowych.

1954

Styczeń - kolejny powiew komunizmu przedstawiony w referacie politycznym delegata z Nowego Targu, plutonowego Straży Pożarnej obywatela Zygmunta Giełczyńskiego. Dyrektywy, nakazy itp. „przyjęte zostają bez zarzutu” i prowadzone są „dowolne dyskusje” na ten temat. Uchwalona jest budowa trzech zbiorników wodnych i zakup dodatkowych czapek ze środków organizacji.

1955

Styczeń, maj - przygotowania do rejonowych zawodów strażackich w Chochołowie z myślą o przejściu do następnej tury rangi powiatowej, gdzie „można zawsze za dobre miejsce otrzymać nagrodę”. Do nagrody przedstawieni są także Andrzej Obyrtacz i Franciszek Zięba (Zeglyń) za bohaterską akcję uratowania żołnierza WOPu, starszego szeregowego Jana Woźniaka w czasie powodzi w 1950 roku „z głębokiej wyrwy przy moście”. Uzasadnienie: „do tej pory nie otrzymali żadnego odznaczenia ani ze strony wopu, jak też i od związku straży pożarnych co wpływa ujemnie na pozostałych tak w akcjach ratowniczych jak i pożarowo gaśniczych”.

Tematy pokrewne:

OSP - Fotogaleria - Dzwonnica w Ogniu - Remont remizy OSP - Droga, chodniki, kanalizacja, wystawa 2011 - Brody, Koniówka - hipotezy i dokumenty