Ostatnia aktualizacja: ZUBEK Post Scriptum: Witek Kontakt Spis stron Facebook

Jeden wiek

Pocztówka z szifem

Tautogramy

AKTUALIZACJA NR 7/26.07.2011

22 czerwca 2011 roku wydana została następna książka Bogusława Zięby pt. „Ziębie Zapiski, Czyli Cnotliwe Trele Tautogramowe Przetasowane Pytlikiem”. Jest to tomik 23 wierszy opartych na zasadzie aliteracji. Do kupienia przez internet na stronie Amazon i Wydawnictwa DSP.

"Zapiski"

"Ziębie Zapiski, Czyli Cnotliwe Trele Tautogramowe Przetasowane Pytlikiem"

O abecadle to rymowanki,
Gdzie pięknym paniom spadają wianki,
Gdzie męska duma w żart obrócona,
Winien więc czytać i mąż i żona.

Kto czytać nie chce - oko niech cieszy,
Bo Pytlik Zygmunt też tutaj grzeszy.


22 czerwca 2011 roku wydana została następna książka Bogusława Zięby pt. „Ziębie Zapiski, Czyli Cnotliwe Trele Tautogramowe Przetasowane Pytlikiem”.
Jest to zbiór wierszy zawarty na 50 stronach i oparty na zasadach aliteracji (tutaj: każde słowo rozpoczyna się na taką samą literę alfabetu). W sumie album zawiera 23 wiersze poświęcone wszystkim głównym literom alfabetu. Są to krótkie utwory o tematyce obyczajowej, niektóre z podkładem erotycznym, a całość ujęta jest w sposób humorystyczny.
Znaczenie trudniejszych wyrazów umieszczone jest na stronie sąsiadującej z przedstawianym utworem. Ilustratorem jest znany między innymi z Tygodnika Podhalańskiego rysownik pan Zygmunt Pytlik.
Książka jest do nabycia w księgarni internetowej Amazon.
Poniżej jeden z wierszy poświęcony niebezpiecznej pracy strażaka i jeden z rysunków zdobiących tomik.

Wiersz

Strażackich Sto Sześć Słówek

Spala się stragan, swąd skaża smrodem,
Straż szosą sunie swym samochodem.
Syreny sygnał skrzeczy sumiennie,
Strażacy spięci siedzą solennie.

Sponad straganu strzeliste słupy,
Skłonione strawić suche skorupy.
Straganiarz skomli, szczeniak skowyczy,
Szynka się smaży, samowar syczy.

Stopiony smalec spływa strugami,
Spieka się sucha skóra salami.
Spadają strzechy segmenty słabe,
Skazane sile słupki szpotawe.

Samochód straży sprytnie szusując,
Szofera sprawką staje surfując.
Strażacy sprintem szereg stwarzają,
Sprężyście sprzęt swój społem składają.

Starszego służbą srogie spojrzenie
Spalaniem szydzi, skala skwierczenie.
Sikawki srebrne sieją strugami,
Smagany stragan sączą skrzydłami.

Strażackiej służby symfonii siła
Spalanie szopy skoro stłumiła.
Słychać spłuknięte starcia syczenie,
Słońce spowija smogu stężenie.

Tematy pokrewne:

Od Be Do Zet - Blechhammer